Overblog
Edit post Follow this blog Administration + Create my blog
ubrania-ciazowe.over-blog.com

Lubicie kupować ubrania ciążowe? Dla mnie to chyba najbardziej znienawidzona pracę w ciąży.

Potrzeby Choć problem z doborem korzystnego dla ciężarnej ubrania pojawia się dopiero w II trymestrze, gdy będący brzuszek wykonywa się coraz zdrowszy plus nieposłusznie „wymyka się" z noszonej odzieży, przy-szłe mamy już na wstępu ciąży postanawiają zrobić rekonesans stanu naszej garderoby. Większość uważających się w niej ubrań z przeznaczeniem będą mogły mieć przez dłuższą grupa ciąży, niektóre - nawet do dnia porodu. Na wstępu oddadzą się, by zamaskować nieco ciążowe krągłości, które to przypominają bardziej nadprogramową „oponkę" niż ciążowy brzuszek, później - kiedy ten nabierze charakterystycznego dla ciąży kształtu - uwypuklą go. Część ubrań zawsze będzie skazana na kilkunastomiesięczne zapomnienie. Mowa tutaj przede ludziom o obcisłych, zbudowanych ze określonych, nieelastycznych materiałów elementach garderoby, które nie będą „wysoki" wraz z rozwijającym się brzuszkiem. Najczęściej są to lubiane przez osoby dżinsy, koszule, a także swoje, eleganckie sukni czy spódnice zapinane na zamek.

Choć kupowanie ciążowych ubrań bez wątpienia jest przyjemnością, zdecydowanie wypowiadam się za zachowaniem umiaru w ostatnim elemencie. Większość ubrań ciążowych pomoże nam zaledwie kilka, maksymalnie 5 miesięcy, nie chciałabym więc zamieścić na nie zbyt wiele, i oczywiście chciałabym robić i uczuć się atrakcyjnie. Poznaj moich 5 ubrań z grupie must-have, które dadzą wykreować Ci “capsule wardrobe”, czyli ciążową garderobę w pigułce. 1. Jeansy ciążowe To zapewne najczęściej kupowane pierwsze ubranie ciążowe. W poprzedniej ciąży położyłam na białe jeansy, w których przechodzę do dzisiaj – naprawdę daleko je kocham, że nawet po wybiera nie mogłam się z nimi rozstać. Szary kolor idealnie komponował się z wszą moją garderobą oraz istnieję jasna, że idealnie wkomponuje się więcej w Twoją. Szare jeansy to gwoli mnie nieco bardziej formalna odsłona tych granatowych i usuwanych, które dodatkowo uwielbiam. A pierwsze spodnie, jakie kupiłam w ostatniej chce, to rzeczywiście granatowe jeansy. Wiem, że idę w nich do porodu i daleko dłużej, pierwsze jeansy mam już 3 lata! Wybierając ciążowe jeansy, położyłam na obecne z dużo złym kształtem i materiałowym pasem nakładanym na brzuszek – w mojej opinii spodnie bez tego obszaru gorzej się trzymają i nie są takie wygodne, w późniejszym okresie, jak nasze bluzki zatrzymują się coraz mniejsze sprzyjają też odsłanianiu gołego brzuszka, na co nie każdy ma ochotę. pomyśleć, że przed ciążą, hasło „zakupy”, wywoływało u mnie gęsia skórę i szybsze bicie serca. Uwielbiałam godzinami przebierać, mierzyć i pewnie kupować. Inne idei na wieszakach w szafie ekscytowały, a założone wprowadzały w świetny humor. Rzeczywistość nie bardzo pamiętam tu uczucie. Obecnie istnieję w ciąży, i zakupy ubraniowe stały się dla mnie prawdziwą zmorą. Dlaczego? Wybór między brzydkim a nieładnym Mam doświadczenie, że ciężarne toż wyjątkowo zapomniana grupa docelowa dla firm ubraniowych. Dlaczego naprawdę mocno się nas olewa? Przecież wciąż jesteśmy starymi i mimo brzuszków nadal kochamy modę. Nie narusza się nam gust – to wy – producenci ubrań ciążowych – nam go psujecie, proponując strasznie obciachowe ciuchy. Dżinsy z dalekimi nogawkami? Zatem było znane 10 lat temu! Tuniki z brokatem bądź same bluzki kopertowe? Idealne dla cioć po sześćdziesiątce. Ogrodniczki? Naprawdę uważacie, że to jeden must have ciężarnej??? Może ale w dalekich amerykańskich filmach. Dlaczego nam toż wydajecie? I po się wszyscy dookoła dziwią, że panie w wybiera nie pytają o nasz styl i funkcjonują w ubraniach swoich facetów. Sorry bardzo, a czasem wolę założyć sportową bluzę swojego mężczyzny niż tę paskudną szaroburą sukienkę na szelkach z waszej nowej kolekcji. Męczący spacer po galerii Ciąża wyklucza nas z zamawiania ubrań online. Wszystko powinien przymierzyć, bo brzuch brzuchowi nierówny. A potrzebując nie chcąc, musimy łazić godzinami po mieście handlowym, przeciskać się między wąskimi regałami, przechodzić w fazach i wyczyniać dziwne akrobacje w przebieralniach. Sama przyjemność! I jeszcze jak przybędzie do ostatniego fakt z pęcherzem, to zakupy są obecnie w ogóle pełne atrakcji. Co jak co, ale rozkład łazienek w mojej galerii handlowej rozumiem jako polską kieszeń. Niczym w gabinecie krzywych luster Nie rozumiem osób, które lubią poprawiać się w lustrach https://newyorkstyle.pl idących w sklepowych przymierzalniach. W wybiera jest także gorzej. Paskudne światło, które wyraźnie podkreśla nasze rozstępy i celulitis. Lustra mające tendencję spłaszczania, także bardziej nas poszerzają. Za wszystkim razem gdy idę z obecnym znanym 7-miesięcznym brzuchem w przymierzalni, chce mi się płakać. Także to całkiem nie z początku wzruszenia na dbaj o łączącym się porodzie… Nic nie pasuje Te formaty są do kitu. To, że przed ciążą miałam S, nie oznacza, że obecnie sobie wybiorę ciążowe S. Dupa urosła, nogi jakieś takie spuchnięte się wykonały i nawet największa siła wbicia się w małe spodnie, po której występuje usilna próba wciśnięcia mego cielska w nogawkę, daje marne rezultaty. Ja nie wiem, gdzie oni spotykają te ciężarne modelki w formacie XS, które z wizerunkiem przeciętnej ciężarnej niewiele są wspólnego. Czy rzeczywiście możliwe jest, aby w toku ciąży urósł jedynie brzuch? I do tego taki kształtny, perfekcyjnie okrągły niczym piłka od siatki?


Share this post

Repost0
To be informed of the latest articles, subscribe:

Comment on this post